Zabytek miesiąca – listopad 2020

fot. Ronald Mruczek

W listopadzie chcemy zwrócić Waszą uwagę na – wydawałoby się – mało istotny detal w architekturze wleńskiego zamku. Na zdjęciu powyżej (autorstwa uznanego badacza zamków – dra Rolanda Mruczka), ukazującym południowo-zachodni narożnik tzw. „Domu Romańskiego” (zbudowany z regularnych ciosów) i dostawiony do niego mur obwodowy zamku (z kamienia łamanego).

Po pierwsze – widoczne jest, że mur obwodowy dostawiony jest do narożnika „Domu Romańskiego” – mur obwodowy musiał powstać zatem później od „Domu”.

Po drugie – prosimy zwrócić uwagę na tzw. „sztaufijski” cios (z grubym rustykowanym wybrzuszeniem), który z pewnością nie miał być pierwotnie zasłonięty dostawionym murem obwodowym. Zatem, z pewnością w pierwszej fazie „Dom romański” był nie tylko budynkiem wolnostojącym, ale – dzięki temu wyjątkowemu w skali Polski zdobieniu (cios z wybrzuszeniem) – możemy stwierdzić, że musiał mieć charakter reprezentacyjny.

Zabytek miesiąca – październik 2020

Opracował G. Jaworski na podstawie własnego zdjęcia.

Prof. Małgorzata Chorowska podsumowując wyniki badań nad murami obwodowymi zamku zwróciła uwagę, że dysponujemy dowodami za istnieniem trzech wczesnośredniowiecznych murów obronnych.

Najstarszy z nich to tzw. „suchy mur” (do jego budowy użyto kamieni bez – lub z bardzo niewielką ilością – zaprawy). Po katastrofie budowlanej, jaka miała miejsce w 2006 roku (zawalił się wtedy środkowy odcinek zachodniego muru obwodowego), archeolog – Grzegorz Jaworski – udokumentował w profilu (jego zdjęcie powyżej) zachowany fragment tego muru. Dla porządku należy wskazać, że niewielki fragment suchego muru obwodowego został odkryty również podczas wcześniejszych badań po południowej stronie kaplicy.

Na planie poniżej zaznaczono domniemany zasięg suchego muru oraz oznaczono strzałką miejsce odkrycia muru (i wykonania zdjęcia).

Opracowali: Małgorzata Chorowska i Paweł Rajski

Zabytek miesiąca – wrzesień 2020

Na koniec serii ciekawostek filatelistycznych związanych z przedwojennym Wleniem chcemy zaprezentować bardzo rzadkie zaklejki (niem. Siegelmarken).

Były to suche pieczęcie, zazwyczaj o barwionym tle, na odwrociu pokryte warstwą kleju.
Służyły do zamykania korespondencji. Niekiedy też, zastępując pieczęć, uwierzytelniały urzędowe pisma.

W sferze ikonograficznej i werbalnej nawiązywały one do typowych pieczęci używanych przez instytucje.

Jak wynika z tekstu w otoku zaklejek, wleński magistrat i policja posługiwały się tymi samymi znakami. Ich środek zajmowało przedstawienie widniejące w miejskim herbie.

Generalnie zaklejki były używane od około 1850 do 1945 roku do zabezpieczania kopert i identyfikowania korespondencji pisemnej. Zastąpiły one woskowe pieczęcie. Od około 1920 r. stosowanie zaklejek dość szybko malało. Po 1933 roku były one już bardzo rzadkie.

Nocne Zwiedzanie Zamku Wleń – sobota, 5 września

Zapraszamy na Nocne Zwiedzanie Zamku Wleń w najbliższa sobotę, 5 września.

Zapisy: https://discoversilesia.pl/wycieczka/nocne-zwiedzanie-zamku-we-wleniu/

Szczegóły:
Nocny spacer do Zamku we Wleniu to wyjątkowa wędrówka po najstarszym murowanym zamku na Śląsku. Przy blasku pochodni majestatyczne mury, pozostałości komnat i zakamarki warowni stają się jeszcze bardziej niezwykłe.

Spotkamy się na zabytkowym rynku XIII-wiecznego miasteczka Wleń, skąd przewodnik – odziany w strój nawiązujący do epoki – zabierze Was na spacer po najciekawszych zakamarkach miasta. Opowie m.in. co symbolizuje pomnik gołębiarki na rynku oraz przedstawi, gdzie swoje lęgowisko mają jedne z największych nietoperzy w Polsce.
Droga do zamku po części wieść będzie ciemnym lasem, dlatego warto zabrać ze sobą latarki. Wędrować będziemy także ścieżkami turystycznymi z początku XX wieku. Po drodze miniemy krzyże pojednania – pomniki średniowiecznego prawa karnego – oraz podzamkową kaplicę św. Jadwigi.
Na czas oprowadzania po zamku każdy dorosły uczestnik otrzyma pochodnię, z którą – słuchając opowieści przewodnika – będzie mógł zwiedzać zamek.
Na koniec wszyscy uczestnicy zostaną zaproszeni na ognisko z kiełbaskami. Jeden zestaw (kiełbacha, chleb i przyprawy) kosztować będzie 5 zł/szt

Cennik:
Bilet normalny: 30 zł
Bilet ulgowy: 20 zł
ulgi przysługują dzieciom od 4-15 roku życia
Miejsce zbiórki:
(dojazd we własnym zakresie) Rynek we Wleniu, pl. Bohaterów Nysy 7, 59-610 Wleń.

Zapisy:
https://discoversilesia.pl/wycieczka/nocne-zwiedzanie-zamku-we-wleniu/
Obowiązkowa rezerwacja, obowiązuje limit miejsc!!

Co zabrać?
strój dopasowany do warunków zewnętrznych,
latarkę,
całą masę dobrego humoru 🙂
maseczkę lub inne zakrycie twarzy (ust i nosa)

Harmonogram wydarzenia:
19:20 Rozpoczęcie sprzedaży biletów na rynku we Wleniu
19:30 Wyruszamy z rynku we Wleniu w kierunku Zamku
20:30 Podziwianie iluminacji zamkowych
21:00 Zwiedzanie zamku z pochodniami
21:45 Ognisko
22:30 Zakończenie

Informacje o przetwarzaniu danych
osobowych znajdują się pod adresem: https://zameklenno.pl/rodo/

Zabytek miesiąca – sierpień 2020

Niniejszym wpisem pragniemy kontynuować serię ciekawostek na temat związków Wlenia z filatelistyką.

Jak już pisaliśmy ostatnio, prócz typowych znaczków pocztowych funkcjonowały znaczki reklamowe, które często przyklejano na kopertach aby reklamowały miejsca, z których listy bądź pocztówki były wysyłane.

W latach 30. XX w. wydrukowana została seria znaczków heraldycznych, które przedstawiały herby niemieckich miast. Także Wleń doczekał się takiego znaczka, który prezentujemy poniżej.

Na znaczku podano przynależność administracyjną Wlenia oraz jego herb. Sporadycznie można odnaleźć go na aukcjach internetowych związanych z filatelistyką lub „Silesiacami”.

Zabytek miesiąca – lipiec 2020

Dziś rozpoczniemy serię kilku ciekawostek związanych z przedwojennym Wleniem i filatelistyką.

Prócz typowych znaczków pocztowych funkcjonowały znaczki reklamowe, które często przyklejano na kopertach aby reklamowały miejsca, z których listy bądź pocztówki były wysyłane.

Zamek Wleń ozdabiał jeden z takich znaczków, który funkcjonował w latach 30. XX wieku.

Znaczek został wydany w serii „Riesengebirge”, czyli „Karkonosze”. Sporadycznie można odnaleźć go na aukcjach internetowych związanych z filatelistyką lub „Silesiacami”.