Historia

Historia zamku we Wleniu to ponad 850 lat dziejów murowanej siedziby obronnej. Jednak już około 200 lat wcześniej pojawiły się tu pierwsze wczesnośredniowieczne fortyfikacje.

Założeniem obronnym, które poprzedzało murowany zamek i – według ustaleń archeologów funkcjonowało już w X wieku – był bowiem gród , który zlokalizowany był przede wszystkim na południe i zachód od górującej nad dzisiejszym Wleniem Góry Zamkowej.

oprac. Paweł Rajski, Śląskie Studio Architektury

W 1155 roku, w tzw. bulli wrocławskiej, którą papież Hadrian IV wziął pod swoją opiekę biskupstwo wrocławskie, wymieniony został między innymi „Valan”, który zapewne oznacza własnie Wleń. W tym czasie na terenie grodu mógł już istnieć kościółek  pw. NMP, który funkcjonował w miejscu dzisiejszego kościoła pw. św. Jadwigi – u stóp zamku.

Według najnowszych ustaleń już około 1160 roku książę Bolesław Wysoki rozpoczął wznoszenie pierwszej murowanej budowli, którą określa się jako „dom romański”.  Obiekt ten uznawany jest obecnie za najstarszy świecki budynek na Śląsku, a jednocześnie jeden z najstarszych obiektów zamkowych w Polsce (ceglane zamki w Legnicy i Wrocławiu rozpoczęto budować później).

oprac. Paweł Rajski, Śląskie Studio Architektury

Oprócz samego budynku wzniesiono wtedy kamienny mur obronny, który jednak nie był spojony zaprawą wapienną, ale gliną.

oprac. Paweł Rajski, Śląskie Studio Architektury

Na początku XIII wieku obiekt został rozbudowany. Bezpośrednio przy domu romańskim zbudowana została niewielka kaplica, która zapewne miała prywatny charakter i służyła mieszkańcom zamku. Prawdopodobnie w tym samym czasie domknięto od południa obszar górnego zamku budując sześcioboczną wieżę obronną.

oprac. Paweł Rajski, Śląskie Studio Architektury

cdn.

__________________________________________

Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółowym opracowaniem na temat historii zamku, autorstwa prof. dr. hab. Mateusza Golińskiego, opublikowanym w ramach monografii: Wleński mikroregion osadniczy w X-XVIII wieku. Przemiany krajobrazu kulturowego (red. prof. dr hab. Jerzy Piekalski). Rozdział 5, s. 35-42.